|
| |
|
|
|
|
Małgorzata Kamińska
Władysław Chwin |
 |
|

|
|
PProces
odradzania się życia kulturalnego w Trójmieście po zakończeniu działań
wojennych rozpoczął się już w kwietniu 1945 roku. Bogate tradycje Polskiego
Konserwatorium Muzycznego w Gdańsku w poważnym stopniu wpłynęły na tempo
odnowy życia muzycznego miasta. W maju w alei lip wiodącej ze starego
Gdańska do Wrzeszcza, pojawiły się afisze wzywające wszystkich artystów
muzyków do rejestracji w Wydziale Kultury i Sztuki miasta Gdańska. Na apel
odpowiedziało wielu muzyków-autochtonów oraz grupa artystów przybyłych z
innych stron kraju. Byli wśród nich między innymi śpiewacy Opery Lwowskiej -
Wanda Hendrich i Adam Ludwig, solistka Opery Warszawskiej - Barbara
Iglikowska, pianista Stanisław Bielicki - uczeń Ignacego J.Paderewskiego,
chórmistrz Polonii Gdańskiej - Tadeusz Tylewski, teoretyk muzyki - Wacław
Kmicic-Mieleszyński i oboista Emilian Pardus. Ta grupa entuzjastów
postanowiła w ekspresowym tempie uruchomić w Gdańsku szkołę muzyczną.
Pierwszym zadaniem było znalezienie odpowiedniego lokalu na potrzeby szkoły.
Wielce uciążliwe stały się starania o przydział kwaterunkowy, gdyż każdy ze
wskazanych budynków był, zdaniem władz, zbyt obszerny na szkolne lokum. |
|
|
Równocześnie, a więc w maju 1945 roku, trwały prace nad uruchomieniem szkoły
muzycznej w Gdańsku-Oliwie, które prowadził Tadeusz Kloś. W lipcu zaś, z
inicjatywy Władysława Walentynowicza, powstał Gdański Instytut Muzyczny,
skupiający muzyków tej miary, co Stefan Śledziński, Zbigniew Turski, Roman
Heising czy Krystyna Jastrzębska. Jego siedziba - wbrew nazwie - mieściła
się w Sopocie przy ulicy Obrońców Westerplatte nr 16. Wkrótce Instytut objął
patronat nad nowopowstałymi szkołami muzycznymi w Gdańsku-Wrzeszczu i
Gdańsku-Oliwie. Jesienią 1945 roku w Gdańsku-Wrzeszczu rozpoczęto kształcenie
muzyczne w kilku pokoikach na zaciekającym poddaszu budynku przy ówczesnej
Hindenburgallee 33 (obecnie Aleja Zwycięstwa 33 - zdjęcie obok). |
|
|
Do trudności lokalowych dołączyły się inne: brak instrumentów, podstawowego
sprzętu szkolnego, a także finansów. Dlatego pierwsze lekcje odbywały się
przeważnie w mieszkaniach nauczycieli. Nie sposób bowiem było pomieścić
wszystkich chętnych przy dwóch z trudem zdobytych pianinach. Nie słabł
jednak zapał uczniów i pedagogów, którzy początkowo pracowali społecznie.
Szkoła rosła i już w drugim półroczu liczyła około 300 uczniów, głównie
pianistów i wokalistów. Pierwszym dyrektorem oddziału Gdańskiego Instytutu
Muzycznego w Gdańsku-Wrzeszczu został Stanisław Bielicki, następnie Adam
Ludwig, a po nim tę funkcję objął Wacław Kmicic-Mieleszyński. Pierwszy popis
uczniów klasy fortepianu i śpiewu solowego odbył się, po niespełna
półrocznej pracy, w dniu 10 maja 1946 roku w sali Teatru Miejskiego w
Gdańsku-Wrzeszczu.
W nowym roku szkolnym 1946/47 szkoła przeszła pod patronat
Zarządu Miejskiego w Gdańsku. Jednocześnie, w myśl zarządzenia Ministra
Kultury i Sztuki, uległa podziałowi na szkołę niższą i średnią.
W tymże
roku obie szkoły otrzymały obszerny lokal w Gdańsku-Wrzeszczu przy Alei
Rokossowskiego nr 48 (obecnie Aleja Zwycięstwa 48 - zdjęcie powyżej).Dyrektorem Miejskiej
Niższej Szkoły Muzycznej została
Krystyna
Jastrzębska, zaś Miejskiej Średniej Szkoły Muzycznej - Roman Kuklewicz.
Wspólną administracją obu szkół kierował z dużym zaangażowaniem Emilian
Pardus. W tym też czasie oliwska placówka muzyczna stała się filią szkoły
niższej.
Nowy
budynek nie rozwiązał trudności lokalowych szkół. Była to ocalała z pożogi
wojennej willa z poddaszem, bez większej sali nadającej się na cele
koncertowe. Toteż przy wszelkich uroczystościach szkoły korzystały z sal
wypożyczonych. Ponadto w 1947 roku dyrektor
Emilian
Pardus (na zdjęciu) "przygarnął" do istniejącej wspólnoty nowo powstałą placówkę -
Szkołę Umuzykalniającą, której inicjatorką, a następnie dyrektorem była
Antonina Grądkowska. Szkoła ta liczyła ok. 70 uczniów w wieku od 7 do 40 lat
i była pomyślana dla dzieci (dział dziecięcy) oraz dla młodzieży i dorosłych
o przekroczonym wieku szkolnym. Tak więc w tym czasie w jednym budynku
mieściły się trzy szkoły, a na dodatek część pomieszczeń zajmowali prywatni
lokatorzy - państwo Irena i Antoni Szarlińscy, którzy od 1947 roku na bardzo
wiele lat związali się ze szkołą. Pan Antoni był woźnym, palaczem, dozorcą,
konserwatorem i portierem, czyli faktycznym gospodarzem budynku. Jego
nienaganne maniery, takt i ogromna kultura osobista wystawiały szkole
doskonałą wizytówkę już od progu. Pomimo usilnych starań i wielu pomysłów
organizacyjnych w budynku było ciasno.
Warunki lokalowe stały się troską kolejnych dyrektorów:
Tadeusza
Tylewskiego (na zdjęciu) i Zofii Cerańskiej-Rajnsz - w szkole niższej oraz Emiliana
Pardusa - w szkole średniej. Dyrektorzy zasypywali władze niezliczoną
ilością petycji o przydział dodatkowego budynku na muzyczną edukację.
Z dniem 1 maja 1948 roku szkoły niższa i średnia zostały
upaństwowione, co zapewniało im fundusze na większą liczbę etatów. Jesienią
tego roku Szkoła Umuzykalniająca została przeniesiona do Gdańska-Oruni,
korzystając z wypożyczanych klas w Szkole Podstawowej Nr 9 przy ul.Młyńskiej
58.
Przy Alei Rokossowskiego 48 (na zdjęciu)
pierwsze
powojenne roczniki w przyspieszonym tempie kończyły naukę. W tymże roku 1948
klasę śpiewu solowego ukończyła Maria Fołtyn, a w dwa lata później klasę
organów - Augustyn Bloch. Do roku 1950 absolwentami szkół byli przeważnie
wokaliści i pianiści. Po upaństwowieniu, wraz z większym naborem uczniów,
wprowadzono szerszą niż dotąd specjalizację. W szkole niższej naukę
prowadzono systemem siedmioletnim w dziale dziecięcym, a w szkole średniej
obowiązywał pięcioletni cykl nauczania. Rok 1950 przyniósł reorganizację
szkół muzycznych w całym kraju, dzieląc je na zawodowe i przysposobienia
zawodowego. W ten sposób szkoła niższa przyjęła nazwę Państwowej Szkoły
Muzycznej (Oruńska Szkoła Umuzykalniająca została jej filią, podobnie jak
uprzednio szkoła w Gdańsku-Oliwie), a szkoła średnia - jako placówka
kształcenia zawodowego - została Państwową Średnią Szkołą Muzyczną. |
 |
|
W
następnym roku dyrektorzy
Stefan
Zagórski - PSM (na zdjęciu) i Emilian Pardus (PŚSM)
sfinalizowali
działania swoich poprzedników odnośnie
poszerzenia bazy lokalowej szkół. Wiosną 1951 roku został
przydzielony szkole średniej budynek w Gdańsku-Wrzeszczu przy ulicy
Partyzantów 7. Wymagał on
- rzecz jasna - generalnych zmian, dlatego większość zajęć początkowo
prowadzono we wspólnym budynku przy Alei Rokossowskiego 48. Praktycznie w
nowym budynku średniej szkoły do użytku oddano jedynie dwie klasy, a dopiero
później aulę. Od września 1951 roku przestała istnieć filia PSM w
Gdańsku-Oliwie, łącząc się ze szkołą macierzystą. Od 1953 roku Państwowa
Szkoła Muzyczna stała się wyłącznym gospodarzem budynku przy Alei
Rokossowskiego 48, gdyż szkoła średnia osiedliła się całkowicie w świeżo
wyremontowanym lokalu przy ul.Partyzantów 7 (na zdjęciu),
tworząc jeden organizm ze Średnią Szkołą Muzyczną działającą
dotąd w Gdyni-Orłowie.
W tym momencie szkoły rozdzieliły się na 33
lata...
|
 |
Przy Alei Rokossowskiego 48
|
|
|
Rozpoczęły się energiczne zabiegi dyrektora Zagórskiego o wykwaterowanie
prywatnych lokatorów, zamieszkujących w budynku szkolnym. Zyskano tym
sposobem kilka dodatkowych klas, które - po remoncie - zostały włączone do
eksploatacji. W 1954 roku - w myśl zarządzenia Ministra Kultury i Sztuki -
nastąpiło usamodzielnienie się filii szkoły w Gdańsku-Oruni, której 19
października tego roku przydzielono lokal przy ulicy Gościnnej 4. W związku
z tym szkoły otrzymały nowe nazwy: szkoła w Gdańsku-Wrzeszczu - Państwowej
Szkoły Muzycznej nr 1, a szkoła oruńska - Państwowej Szkoły Muzycznej nr 2. |
|
|
Począwszy od lat pięćdziesiątych zakres specjalizacji w "jedynce" powoli się
rozszerzał. Początkowy układ, ze zdecydowaną większością uczniów klas
fortepianu, podyktowany był dominacją ilościową zgłoszeń "na pianino", a
także dużą grupą pedagogów-pianistów. Ponadto brakowało funduszy na zakup
innych instrumentów, a kilka pianin przydzieliła szkole Komisja Specjalna do
Spraw Instrumentów Poniemieckich. Z biegiem lat wzrastała ilość chętnych do
nauki na skrzypcach, a z chwilą wprowadzenia działu młodzieżowego (w roku
szkolnym 1955/1956) słychać było w szkole również dźwięki altówki,
wiolonczeli, klarnetu i akordeonu. Szkoła nie posiadała własnego akordeonu,
toteż w tamtych latach istniała konieczność posiadania i przynoszenia na
lekcje przez uczniów własnych instrumentów, co było utrudnieniem powodującym
niekiedy dużą absencję. Wkrótce, poprzez zakup szkolnego akordeonu, problem
ten został rozwiązany. Dalsze poszerzanie prowadzonych specjalizacji
instrumentalnych nastąpiło pod koniec lat pięćdziesiątych, kiedy to otwarto
klasy kontrabasu, trąbki, rogu oraz puzonu. W 1965 roku - ku wielkiemu
zadowoleniu młodzieży - rozpoczęto naukę gry na saksofonie. |
|
|
Równolegle z rozwojem muzycznym szkoły
następowały i inne zmiany. Po 1956 zmieniono nazwę ulicy, przy której
mieściła się szkoła, na Aleję Zwycięstwa. Drobnymi kroczkami zmierzano do
poprawy warunków bytowych. Dzięki przybudówce szkoła uzyskała aulę,
nazywaną – szumnie i wzniośle – salą koncertową.
W 1966
roku z klas znikły piece, albowiem zainstalowano centralne ogrzewanie. Na
ścianach pojawiły się dźwiękochłonne płyty. Gdzie to było możliwe -
likwidowano klasy przejściowe. Stefan Zagórski z konsekwencją i uporem
pracował nad adaptacją budynku, przy wielkim wsparciu i zaangażowaniu
rodziców.
Dość wcześnie, bo w roku szkolnym 1952/53, rozpoczęły działalność dwie
komisje przedmiotowe – pianistów i skrzypków. Ta druga z chwilą utworzenia
klas altówki i wiolonczeli – stała się samodzielną sekcją smyczkową. Sekcja
fortepianu od początku rozwijała ożywioną działalność. Pierwszym opiekunem
sekcji była Anna Trzemeska, absolwentka konserwatoriów w Warszawie i
Petersburgu, pracująca w szkole od 1946 roku. Dydaktyka była jej
autentycznym powołaniem i misją. Pod jej opiekuńczymi skrzydłami rozwijały
swoje pedagogiczne talenty: Janina Guniak, Stefania Gorlikowska, Józefina
Żarnecka, Danuta Malinowska, Celina Markowska i wiele innych. Kronika
szkolna z pierwszego dziesięciolecia szkoły odnotowuje wiele koncertów
klasowych i szkolnych, akademii i wieczornic organizowanych z różnych
okazji, gdzie wykonawcami byli głównie uczniowie klas fortepianu. |
 |
|
W latach pięćdziesiątych pracowało w szkole
wielu wybitnych skrzypków. Już od 1952 r. Oskar
Ruppel – skrzypek,
wykształcony w Brukseli oraz Cecylia Dąbrowska - absolwentka konserwatorium
w Toruniu, która dała dobre podstawy wielu przyszłym wiolinistom. Wybitną
indywidualnością tego okresu był Ludwik Gbiorczyk, stosujący - co prawda -
kontrowersyjne metody nauczania, lecz osiągający doskonałe wyniki. Pod jego
kierunkiem stawiał pierwsze kroki na drodze do wielkiej kariery Konstanty
Andrzej Kulka (na zdjęciu). Przez dwa lata klasę skrzypiec prowadził Stefan Herman, tu
rozpoczynała pracę ceniona nauczycielka skrzypiec Bogumiła Nowak, a w 1958
roku dołączył do sekcji młody muzyk filharmonii Michał Mieńko.
Panująca w szkole serdeczna atmosfera w połączeniu z rzetelną pracą
sprzyjały sukcesom uczniów na różnego typu festiwalach i przesłuchaniach. W
ramach wymiany między szkołami muzycznymi uczniowie występowali w regionie
kaszubskim (Kartuzy, Kościerzyna) oraz w Poznaniu i Słupsku. Nieco później w
kwietniu 1967 roku i w lipcu 1968 roku – w ramach wymiany międzynarodowej,
szkoła szczyciła się swoimi wychowankami w Debreczynie i Szegedzie na
Węgrzech. Niejednokrotnie nauczyciele prezentowali swoje umiejętności w
koncertach pedagogów. Szczególnie starannie przygotowano koncerty
jubileuszowe w wykonaniu uczniów, absolwentów i pedagogów w ramach obchodów
10-lecia i 25-lecia istnienia szkoły.
Jubileusz ćwierćwiecza
połączony był z nadaniem Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia imienia
wybitnej skrzypaczki i kompozytorki – Grażyny Bacewicz.
W
tym czasie dyrektorem został Edwin
Rymarz (na zdjęciu), któremu powierzono tę funkcję w 1969 roku, po przejściu Stefana
Zagórskiego na emeryturę. Nowy dyrektor zadbał o właściwe wykształcenie
kadry pedagogicznej. Za jego niespełna 4-letniej kadencji grono
nauczycielskie wyraźnie odmłodziło się w związku z zatrudnieniem nowych
pedagogów, w większości absolwentów gdańskiej uczelni muzycznej. W 1970 roku
powstała w szkole klasa oboju, a po dwóch latach - zgodnie z wielkim
zainteresowaniem kandydatów – klasa fletu. Mnogość instrumentów dętych
wpłynęła na powołanie w szkole nowej sekcji przedmiotowej, do której
dołączono klasy akordeonu. Sekcją instrumentów dętych kierował Tadeusz
Kamiński, wychowawca wielu wspaniale zapowiadających się klarnecistów.
Sekcję fortepianu prowadziła wówczas Jadwiga Szpakowska-Turzańska, a po jej
przejściu do Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia, kierownikiem sekcji
fortepianu została Zofia Jasyk-Kural, pełniąc tę funkcję nieprzerwanie do
roku 2002. Sekcja smyczkowa pracowała pod kierunkiem skrzypka i kameralisty
Bogusława Stolarskiego, niestrudzonego działacza społecznego i świetnego
organizatora, później wieloletniego dyrektora elbląskiej szkoły muzycznej. |
|
|
Lata siedemdziesiąte to okres
wspólnych wyjazdów uczniów i pedagogów na Konkursy Chopinowskie, festiwale
Pianistyki Polskiej w Słupsku czy na "Warszawską Jesień". Byli uczniowie z
pewnością mile wspominają zimowisko w Sulęczynie oraz obóz letni w Smętowie,
zorganizowane w 1972 roku przez dyrektora Edwina Rymarza. Młodzież pod
troskliwą opieką Mirosławy Zapalskiej brała wielokrotnie udział w różnego
rodzaju zlotach i rajdach turystycznych. Nauczyciele sekcji instrumentów
dętych wraz z uczniami odwiedzali w jesienne niedziele miejsca martyrologii
z okresu II wojny światowej w naszym regionie. Poprzez te formy działań
pozalekcyjnych środowisko pedagogów i uczniów integrowało się niezwykle
silnie. |
|
|
Baza lokalowa szkoły przechodziła kolejne procesy pielęgnacyjno-kosmetyczne,
a starania o nowy lokal kontynuował
Ryszard
Cabaj (na zdjęciu) - wywodzący się z
grona pedagogicznego szkoły, który objął funkcję dyrektora w połowie roku
szkolnego 1972/1973 w związku z powołaniem Edwina Rymarza na stanowisko
wizytatora Wydziału Kultury w Gdańsku. I tym razem sprawa budynku została
podjęta, jako najważniejsza. Wytrwałe zabiegi nowego dyrektora, jak również
osobiste poparcie sprawy przez Tadeusza Fiszbacha - ówczesnego I sekretarza
Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Gdańsku, doprowadziły w 1977 roku do
przydzielenia szkole obiektu w Gdańsku-Wrzeszczu przy ulicy Marchlewskiego
nr 16 b.
Opuszczony przez szkołę zawodową budynek wymagał gruntownego remontu i
szczególnego przystosowania do potrzeb szkoły artystycznej, miedzy innymi
nie było w nim sali koncertowej. Jednakże wkrótce przeniesiono tam zajęcia
teorii działu młodzieżowego, lekcje instrumentów dętych oraz niedawno
otwartej klasy gitary. Rozładowało to w dużym stopniu ciasnotę panującą w
szkole macierzystej, ale stało się też wielce uciążliwe dla pedagogów i
uczniów, którzy musieli nieustannie pokonywać znaczną odległość dzielącą oba
budynki. Szanse na adaptację nowego obiektu rosły, ale brak pieniędzy
opóźniał jej realizację.
Odwrotnie proporcjonalnie do warunków bytowych i jak gdyby na
przekór wszelkim trudnościom rósł poziom artystyczny szkoły. O uczniach
sekcji fortepianu słychać już było nie tylko w regionie. Nowa Sól, Stalowa
Wola, Olsztyn, Gorzów Wielkopolski to miasta, w których organizowano wówczas
Ogólnopolskie Konkursy Pianistyczne dla szkół muzycznych I stopnia i skąd
uczniowie Zofii Jasyk-Kural, Barbary Kuc czy Barbary Podciborskiej
przywozili nagrody bądź wyróżnienia. Skrzypkowie klas Cecylii Dąbrowskiej,
Michała Mieńko i Joanny Tylewskiej (w latach 1986 - 1992 - kierownika sekcji
instrumentów smyczkowych) oraz kontrabasiści, kształceni przez Stanisława
Rośka prezentowali zawsze wysoki poziom na przesłuchaniach i festiwalach
okręgowych. Klarneciści z klasy Tadeusza Kamińskiego byli laureatami w
dziesięciu Konkursach Młodego Muzyka w Szczecinku. Również akordeoniści
zajmowali czołowe miejsca w konkursach ogólnopolskich i wojewódzkich,
doskonałe wyniki osiągnęła młoda klasa fletu. W kolejnych, organizowanych w
Gdańsku od 1970 roku, Festiwalach Muzyki Rosyjskiej i Radzieckiej –
uczniowie wszystkich specjalności zajmowali wysokie lokaty.
|
 |
|
Podbudową i wsparciem kształcenia
instrumentalnego była nauka przedmiotów teoretycznych, których siatka godzin
i nazewnictwo ulegały wielu zmianom. Nie wolno zapomnieć jednak pierwszych
pedagogów przedmiotów ogólnomuzycznych – Romana Kuklewicza, Danuty Dziedzic,
Stefana Zagórskiego i Ambrożego Marcińca. Zespoły kameralne, chór, orkiestra
uczyły najmłodszych wykonawców trudniej sztuki współdziałania i
odpowiedzialności za interpretację dzieła muzycznego.
Pomocą w
pracy dydaktycznej była biblioteka szkolna, początkowo zajmująca jedną szafę
w sekretariacie i prowadzona była przez Marię Weideman - sekretarza szkoły.
Z czasem księgozbiór rozrósł się do kilku szaf, a biblioteka znalazła nowe
lokum na wyższym piętrze. Jednocześnie pracę bibliotekarza zaczęto powierzać
nauczycielom w ramach uzupełniania etatów. Zbiory biblioteczne – głównie
materiały nutowe - szybko wzbogacały się, zapewniając uczniom różnorodność
repertuarową. |
|
|
Istotnym oparciem dla funkcjonowania szkoły byli – od początku jej istnienia
– rodzice. Zawsze znalazła się grupka społeczników, którzy zrzeszeni w
Komitecie Rodzicielskim, nieśli szkole pomoc finansową i organizacyjną.
Szczególnie zasłużeni z nich to Bonawentura Gotartowski i Damian Ostrowski,
których społecznikowska pasja udzielała się wszystkim.
|
|
|
Przy
ulicy Partyzantów

|
|
W 1953 roku funkcję dyrektora Państwowej Średniej Szkoły Muzycznej objął na
cztery lata Oskar Ruppel (na zdjęciu).
Szkoła
„rosła w siłę”, ciesząc się niezależnością lokalową i rzetelnie pracując na
miano artystycznej szkoły zawodowej.
Pomimo nadal istniejącej przewagi uczniów śpiewu solowego i
fortepianu, stopniowo rozszerzał się wachlarz instrumentów. Działała szkolna
orkiestra symfoniczna, nabierając barwnego i pełniejszego brzmienia wraz z
wprowadzeniem kolejnych instrumentów – fletów , obojów, klarnetów, trąbek i
rogów. Nieco później zagrały w niej fagot i puzon. Orkiestrę tworzył jeszcze
Roman Kuklewicz, ale od 1952 roku nieprzerwanie przez blisko 40 lat,
prowadziła ją z wielką pasją i talentem Wanda Dubanowicz.
Szczęście sprzyjało również chórowi szkolnemu, którym
kierował chórmistrz wielkiego formatu - Tadeusz Tylewski. Klasy fortepianu
miały doskonałą obsadę w osobach Stanisława Bielickiego, Stanisława
Lewińskiego, Krystyny Jastrzębskiej, Janiny Mieleszyńskiej i Marii Winter.
Nadal zwracały na siebie uwagę nie tylko liczebnością, ale i jakością
wokalnych talentów klasy śpiewu, które prowadzili Wanda Hendrich, Franciszek
Bedlewicz, Barbara Iglikowska, Anna Borey. Skrzypkowie w latach
pięćdziesiątych kształcili się u Anity Romanowskiej, Stefana Hermana i
Oskara Ruppla. Niezależnie od kształcenia instrumentalnego i wokalnego
funkcjonował w strukturze organizacyjnej szkoły wydział instruktorski (który
w latach późniejszych zmienił nazwę na pedagogiczny i wychowania
muzycznego), gdzie wiodącym przedmiotem było dyrygowanie. Wydział ten
ukończyło wielu znanych dyrygentów: Mieczysław Nowakowski, Bolesław Szulia,
Jerzy Michalak, Piotr Wujtewicz; kompozytorów: Eugeniusz Głowski, Renata
Kunkel, Jerzy Sapiejewski, Jerzy Stachurski; teoretyków muzyki: Maria
Wacholc; redaktorów muzycznych: Stanisława Grażyńska, Elżbieta Wiesztordt
oraz wielu cenionych pedagogów muzycznych. Za osiągnięciami tymi kryje się
wieloletnia praca i powołanie najdłużej pracującego w szkole pedagoga –
Wandy Dubanowicz. |
 |
W 1957 roku opuścił Wybrzeże
Oskar Ruppel, przenosząc się do Lublina. Stanowisko
dyrektora
szkoły objął na 15 lat Zygmunt Jackiewicz (na zdjęciu), cieszący się autorytetem wśród
pedagogów i uczniów. Jego zdolności organizatorskie zaowocowały powołaniem
sekcji instrumentalnych: fortepianu (kierownik Maria Winter), smyczkowej
(kierownik Mieczysław Śmilgin), dętej (kierownik Kazimierz Filipowicz) oraz
teorii (kierownik Antoni Poszowski). W
latach sześćdziesiątych otwarto szereg nowych klas instrumentalnych – tuby,
perkusji, gitary i akordeonu. Rok 1966 zaznaczył się w historii szkoły
zmianą jej nazwy. Od tego momentu przyjęła nazwę Państwowej Szkoły Muzycznej
II stopnia.
Oddane grono profesorskie,
mobilizująca i przyjazna atmosfera miały ogromny wpływ na sukcesy
artystyczne wychowanków, na kreowanie muzycznych indywidualności. Związki ze
szkołą okazały się tak silne, iż wielu absolwentów tego okresu stanowi do
dziś kadrę pedagogiczną szkoły. Inni rozjechali się po kraju i świecie z
bagażem umiejętności muzycznych zdobytych „na Partyzantów”. Wiele nazwisk
spotykamy dziś na afiszach i w programach koncertowych, w radio i telewizji.
Zofia Janukowicz, Longina Kozikowska, Halina Mickiewiczówna, Wanda
Bargiełowska, Bożena Porzyńska – to sukcesy wokalne, Józefa Siudaczyńska,
Ireneusz i Jan Łukaszewscy – to znani chórmistrze, Marek Tomaszewski –
połowa niepowtarzalnego duetu fortepianowego, Waldemar Wojtal – koncertujący
pianista, późniejszy rektor Akademii Muzycznej w Gdańsku, Ireneusz Stromski
– utalentowany, wieloletni kapelmistrz Reprezentacyjnej Orkiestry Marynarki
Wojennej, Krystyna Jurecka – koncertmistrz Filharmonii Bałtyckiej i profesor
Akademii Muzycznej w Gdańsku, Zbigniew Okoński - polityk z muzyczną duszą.
To tylko niektóre sukcesy lat sześćdziesiątych. Wszystkie te sławne i mniej
znane postaci dojrzewały pod matczyną niemal, czułą i serdeczną opieką pani
Franciszki Sieg. Każdy, oprócz herbaty czy oranżady, dostał od niej dobre,
życzliwe słowo pokrzepienia. Przeżywała wraz z uczniami ich sukcesy i
porażki. Zawsze pogodna, wyrozumiała, służąca pomocą, po prostu dobra
wróżka. |
|
|
Młodzież żyła muzyką
i nie rozstawała się z nią nawet podczas wakacji. W latach 1962 – 1969
uczniowie brali udział w letnich obozach szkół artystycznych Wybrzeża.
Wyjazdy te z wielką pasją i wprawą – organizował dyrektor Zygmunt
Jackiewicz, przy współpracy jednego z pierwszych absolwentów klasy klarnetu
– Stefana Zapalskiego. Młodzież szkół muzycznych, plastycznej i baletowej
uczestniczyła w twórczych warsztatach, organizowanych w najbardziej
urokliwych zakątkach naszego kraju. Poronin, Lubiechowo, Zagórze, Drezdenko,
Złoty Stok - to tylko niektóre miejscowości, gdzie wakacyjny wypoczynek
łączono z radosną (bo pozbawioną stresu i ocen) pracą artystyczną. Muzycy,
wespół z „baletówką”, przygotowali widowiska muzyczno-taneczne oraz
koncerty, zaś przyszli plastycy – podczas zajęć plenerowych – uwieczniali
pejzaże gór, jezior i lasów. W takiej scenerii zawiązywały się wspaniałe
kontakty koleżeńskie i przyjaźnie, rodziły się uczucia – nie tylko do
muzyki. |
|
W 1972 roku na
dyrektora Państwowej Średniej Szkoły Muzycznej powołany został
Józef
Madanowski (na zdjęciu) – absolwent warszawskiej Akademii Muzycznej, prowadzący od 1968
roku klasę akordeonu. Szkoła rosła: otwarto
kolejną specjalność instrumentalną – saksofon. Nowy dyrektor, borykając się
z ciasnotą, doprowadził do przeniesienia części zajęć dydaktycznych w
gościnne progi Szkoły Specjalnej w Gdańsku-Wrzeszczu przy ulicy Batorego. W
pierwszych latach jego kadencji, przy wsparciu zakładu opiekuńczego szkoły (WZSR
- "Samopomoc Chłopska"), uczniowie na początku każdego roku szkolnego
wyjeżdżali na kilkudniowe obozy koncertowo-rekreacyjne do miejscowości
kaszubskich. Organizacja tych udanych warsztatów muzycznych spoczywała w
ręku Józefy Siudaczyńskiej-Babicz, wieloletniej cenionej nauczycielki
teorii. Działalność koncertowa była jednym z ważnych nurtów pracy szkoły od
początku jej istnienia. Jednak począwszy od lat siedemdziesiątych ilość
koncertów wzrastała w imponującym tempie, wahając się od 30 do 50 w każdym
roku szkolnym. Sprawami artystycznymi kierował wówczas zastępca dyrektora,
pianista Aureliusz Kędziorski. |
 |
|
Niepowtarzalny
koncert miał miejsce w dniu nadania szkole imienia Fryderyka Chopina.
Uroczystość odbyła się 9 grudnia 1978 roku i zgromadziła rzesze gości, wśród
nich delegację szkoły muzycznej z Baku. Pierwszą część koncertu wypełniły
występy chóru i orkiestry – złożonych z uczniów i absolwentów - pod batutą
Wandy Dubanowicz. W drugiej części wystąpiły solistki : Ewa Pobłocka –
fortepian (z akompaniamentem orkiestry), Zofia Janukowicz-Pobłocka – sopran
oraz Krystyna Jastrzębska – fortepian. |
|
|
Co roku przynajmniej w dwóch koncertach
występowała orkiestra szkolna, przy czym jeden miał często miejsce w gmachu
Opery i Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku. Solistami byli najbardziej
utalentowani i wybijający się uczniowie. Programy ukazują nazwiska Jana
Jędraka i Janusza Hollera (klarneciści z klasy Jana Zaręby); Pawła Baryły
(fortepian – klasa Jerzego Partyki), Konrada Mielnika (fortepian – klasa
Jadwigi Szpakowskiej-Turzańskiej), Emila Kowalskiego (klarnet – klasa
Tadeusza Kamieńskiego), Ewy Pobłockiej (fortepian – klasa Jerzego
Sulikowskiego), Jolanty Mierzickiej (fortepian – klasa Zofii Jasyk-Kural),
Magdaleny Sucheckiej (skrzypce – klasa Stefana Hermana), Grzegorza
Frąckowiaka (klarnet – klasa Andrzeja Pietrasa) oraz Romana Peruckiego
(organy – klasa Anny Grzywacz). Wymienienie wszystkich nazwisk byłoby wielką
przyjemnością, ale w ramach tej skromnej publikacji jest to po prostu
niemożliwe. Wiosną, w kwietniu lub maju, jako soliści bądź dyrygenci
prezentowali się uczniowie klas dyplomowych.
Na początku lat 70-tych
odgórnym zarządzeniem dokonano reorganizacji cyklu nauczania w szkołach
muzycznych II stopnia, przedłużając w nich okres nauki do sześciu lat.
Jednocześnie w szkołach muzycznych I stopnia skrócono edukację w dziale
dziecięcym do 6 lat, a w młodzieżowym do lat 4. |
|
|
I znowu razem… |
|
|
W rok szkolny 1986/87 szkoły muzyczne I i II
stopnia wkroczyły w zmienionej strukturze organizacyjnej, stanowiąc wspólnie
Zespół Szkół Muzycznych. Ożeniono Chopina z Bacewiczówną, ale państwo młodzi
nie mogli niestety zamieszkać razem. Wiadomo, kłopoty mieszkaniowe…
Dyrektorem Zespołu Szkół Muzycznych został Józef Madanowski, a jego
zastępcami: w szkole I stopnia - Barbara Podciborska; w szkole II stopnia -
Jadwiga Szpakowska-Turzańska. O niewielkiej początkowo spójności zespołu
przesądzała dość odległa lokalizacja szkół wchodzących w jego skład. Pomimo,
iż szkoły stanowiły już zespół, obchody 40-lecia ich działalności
zorganizowano oddzielnie. W dniach 18-20 listopada 1986 roku odbył się cykl
koncertów w ramach obchodów jubileuszu szkoły muzycznej II stopnia. W
recitalach na scenie swojej macierzystej szkoły wystąpili jej absolwenci:
Krystyna Jurecka -skrzypce, Wanda Bargiełowska i Kazimierz Sergiel – śpiew,
Bogdan Czapiewski – fortepian oraz Krystyna Wawryków i Paweł Baryła -
akompaniament. Koncert galowy odbył się w Sali Państwowej Opery i
Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku. W orkiestrze obok uczniów zasiedli również
absolwenci. Wystąpiło troje wybitnych solistów: Maria Langowska – skrzypce,
Bożena Porzyńska - śpiew i Waldemar Wojtal - fortepian. Za pulpitem
dyrygenckim stanęli: Wanda Dubanowicz, Augustyn Bloch (na zdjęciu) i Bolesław Szulia.
Widownia opery, wypełniona po brzegi absolwentami i sympatykami szkoły, z
wielkim wzruszeniem przeżyła te czterdzieste urodziny. Zakończeniem
jubileuszu był wspaniały bal zorganizowany w Garnizonowym Klubie Oficerskim
Marynarki Wojennej w Gdyni-Oksywiu, na którym bawili się dawni i aktualni
pedagodzy wraz z rzeszą absolwentów. Udana zabawa i wspomnienia trwały do
białego rana. |
 |
|
W nieco skromniejszej scenerii, bo przy Alei Zwycięstwa 48, świętowała
40-lecie szkoła muzyczna I stopnia. Mocno
wysłużony pruski mur z
trudem przetrzymał napór zaproszonych gości. W dniu 30 grudnia 1986 odbył
się uroczysty koncert jubileuszowy, którego pierwszą część wypełnili
uczniowie, a część drugą – absolwenci: Renata Putynkowska – skrzypce,
Małgorzata Lewińska - fortepian, Krzysztof Cisowski – kontrabas i Elżbieta
Rosińska - akordeon. Atmosfera okolicznościowego spotkania, zorganizowanego
z wielkim sercem przez nauczycieli o najdłuższym stażu, pozostanie w pamięci
absolwentów na zawsze. Była to zresztą ostatnia „gala” w starych murach. |
|
|
W następnym roku szkolnym sanepid, w oparciu o ekspertyzy techniczne,
wyłączył z użytkowania budynek przy Alei Zwycięstwa 48. W tej sytuacji
zespolenie szkół okazało się „małżeństwem z rozsądku”. Chopin przytulił
bezdomną Bacewiczównę, gdyż nieruchomość przy Marchlewskiego 16b, którą
wniosła w posagu, nie była jeszcze gotowa do zasiedlenia. Nie ma jednak
rzeczy niemożliwych i obie szkoły musiały się pomieścić przy ulicy
Partyzantów 7, gdzie szkoła muzyczna I stopnia przez półtora miesiąca
prowadziła zajęcia dydaktyczne w nieco zmniejszonym wymiarze. |
|
|
W ten sposób rozpoczął się rok szkolny 1987/88 ,
który w sposób szczególny zapisał się w historii szkół. Nieustające zabiegi
dyrektora Józefa Madanowskiego doprowadziły do ukończenia prac adaptacyjnych
w budynku przy ulicy Marchlewskiego 16B, który z dniem 15 października 1987
roku stał się główną siedzibą Zespołu Szkół Muzycznych w Gdańsku-Wrzeszczu.
Nowy budynek zajęła szkoła muzyczna I stopnia
oraz przeniesiono doń zajęcia teorii muzyki szkoły II stopnia. Oprócz
odpowiednich sal lekcyjnych, sali koncertowej i przestronnych holi, w nowym
budynku znalazła właściwe warunki pracy administracja szkolna. Na najniższej
kondygnacji zlokalizowano szatnię, świetlicę, magazyn instrumentów i pomocy
szkolnych oraz bibliotekę z niewielką czytelnią.
W budynku przy ulicy Partyzantów 7 nadal
prowadzone były zajęcia indywidualne oraz zespołowe szkoły muzycznej II
stopnia. Niewielka odległość, dzieląca oba obiekty, sprzyjała sukcesywnemu
powrotowi szkół do wspólnego pnia... |
|
|
Rok 1988 przyniósł zmiany. Stanowisko
wicedyrektora do spraw szkoły I st. powierzono Barbarze Kuc – wieloletniemu,
wybitnemu pedagogowi klasy fortepianu; wicedyrektorem do spraw szkoły
muzycznej II st. został Władysław Chwin – klarnecista, absolwent obu szkół
Zespołu, który pełnił tę funkcję przez kolejnych 18 lat.
Dzięki nowemu budynkowi w dobrej kondycji lokalowej zastał obie szkoły rok
1989. Gwoli ścisłości odnotować należy zmianę adresu Zespołu Szkół
Muzycznych, tym razem jednak bez trudów przeprowadzki. Dotychczasowa ulica
Juliana Marchlewskiego została przemianowana na ulicę Romana Dmowskiego.
Znacząca poprawa warunków lokalowych nie pozostała bez wpływu na poziom
kształcenia artystycznego oraz na aktywność koncertową uczniów. W sukurs
przyszły również zmiany ustrojowe w naszym kraju, umożliwiające swobodną
wymianę międzynarodową młodzieży oraz organizację koncertów zagranicznych. |
|
|
Korzystając z tych możliwości w maju 1990 roku duża grupa uczniów i
nauczycieli ZSM odbyła podróż do Holandii na zaproszenie Szkoły Muzyki i
Tańca z Tilburga.
Wizyta
obfitowała w liczne koncerty (między innymi w Teatrze Miejskim i Ratuszu w
Tilburgu oraz w szkole muzycznej w Bredzie); dała uczniom i nauczycielom
okazję zwiedzenia Tilburga i Amsterdamu. Szczególną atrakcją dla naszych
uczniów był całodzienny pobyt w plenerowym parku rozrywki Efteling. A był to
dopiero początek, ożywionej w późniejszych latach, szkolnej współpracy
międzynarodowej. Zaowocowała ona w roku 1994 kolejną wizytą w Holandii. Tym
razem „kraj tulipanów” odwiedziła orkiestra symfoniczna szkoły muzycznej II
st., która pod dyrekcją Grzegorza Sutta dała koncerty w holenderskim
parlamencie w Hadze (solistą był Grzegorz Wieczorek – klarnet) oraz w
Konserwatorium Brabanckim w Tilburgu (solistami byli Grzegorz Wieczorek –
klarnet oraz Enno Voorchorst – znakomity gitarzysta holenderski). Nasze
występy przyczyniły się do uświetnienia obchodów 125-lecia
Szkoły Muzyki i Tańca w
Tilburgu.
Z tego okresu miło wspominana jest również wizyta uczniów
naszej szkoły w Bergheim (Niemcy) na zaproszenie orkiestry młodzieżowej z
tamtejszego Erftgymnasium, goszczonej przez nas rok wcześniej. Rok 1995 - to
koncerty w Witten i Dortmundzie, podczas których wymagającej publiczności
niemieckiej orkiestra symfoniczna szkoły muzycznej II st. wraz z niemieckim
chórem, solistami Susann Andersson-Dornwald i Wernerem Maximem, pod batutą
niemieckiego dyrygenta H.Karla Kleina
przedstawiła wielkie dzieło J.Brahmsa „Requiem Niemieckie”
op.45. Następnego roku ci sami wykonawcy, ale tym razem pod dyrekcją
Grzegorza Sutta, wykonali tę oryginalną żałobną kantatę w Tczewie oraz w
kościele Św. Brygidy w Gdańsku. |
 |
|
Wiosną 1996 roku wyjechała
do Szwecji na zaproszenie Kristianstads
Kommun Musikskolan grupa uczniów i nauczycieli
naszej szkoły. W programie pobytu w Kristianstad znalazły się koncerty w
wykonaniu uczniów oraz ciekawy program turystyczny. Ciepłe przyjęcie
oraz niezapomniane wrażenia z podróży morskiej głęboko zapadły w pamięci.
W 1996 roku przypadły obchody jubileuszowe 50-lecia Zespołu
Szkół Muzycznych, których głównym punktem był galowy koncert w sali
Państwowej Opery Bałtyckiej w Gdańsku. Na jego program złożyły się dwa
wielkie dzieła: Msza C-dur KV 317 „Koronacyjna” W.A. Mozarta oraz Koncert
fortepianowy e-moll op.11 F.Chopina. Solistami byli absolwenci szkoły II
st.: Ewa Pobłocka – fortepian oraz Anna Śmiech, Agata Bieńkowska, Ryszard
Minkiewicz i Marek Dąbrowski – śpiew. Za pulpitem dyrygenckim stanęli Maciej
Figas i Jan Łukaszewski – również nasi absolwenci. Partię orkiestrową
wykonała „Orkiestra Jubileuszowa” powołana specjalnie na tę okoliczność, a
złożona z absolwentów i sympatyków szkoły. Partię chóralną wykonał znakomity
gdański zespół Schola Cantorum Gedanensis, w którego składzie znaleźli się
również absolwenci obu szkół Zespołu. W uroczystościach jubileuszowych, obok
przedstawicieli władz, uczestniczyła delegacja z zaprzyjaźnionej Szkoły
Muzyki i Tańca z Tilburga w Holandii na czele z jej dyrektorem B.van
Hereveldem. |
|
|
W atrakcyjny sposób do obchodów jubileuszowych
włączyli się absolwenci naszej szkoły, którzy swoje kariery muzyczne
związali z jazzem. Z ich inicjatywy odbył się 16 października 1996r. na
scenie Państwowej Opery Bałtyckiej w Gdańsku koncert o nazwie „Jubileusz na
jazzowo”. Licznie zgromadzona publiczność miała okazję podziwiać Jerzego
Główczewskiego - saksofon, Emila Kowalskiego - klarnet, Adama Wendta -
saksofon, Mariusza Bogdanowicza - kontrabas, Adama Czerwińskiego – perkusja,
Janusza „Macka” Mackiewicza - kontrabas, Wojciecha Staroniewicza – saksofon,
Cezarego Paciorka – fortepian (akordeon) oraz Macieja Sikałę – saksofon,
muzyków zaliczanych do czołówki polskiej sceny jazzowej. Za pulpitem
dyrygenckim stanął Jan Konop, a całość poprowadził Jerzy Partyka.
Dzięki wielkim zdolnościom organizacyjnym oraz zaangażowaniu
Józefy Siudaczyńskiej-Babicz obchody jubileuszowe zakończył uroczysty zjazd
absolwentów. |
|
|
Prawdę zawartą w starej maksymie, że „życie zaczyna się dopiero po
pięćdziesiątce” potwierdziły kolejne lata działalności szkoły. To okres
wytężonej pracy dydaktycznej dającej efekty w postaci licznych nagród na
konkursach muzycznych. Do niewątpliwych, aczkolwiek pozamuzycznych,
osiągnięć uczniów szkoły muzycznej II st. należy I miejsce w XII
Ogólnopolskim Konkursie Odysei Umysłu. Wielu naszych uczniów uzyskało
stypendia Ministra Kultury, Krajowego Funduszu na Rzecz Dzieci, programu
stypendialnego „Agrafka Muzyczna”, stypendia chopinowskie, stypendium
Marszałka Województwa Pomorskiego oraz Prezydenta Miasta Gdańska (m.in.
stypendium naukowe im.Gabriela Daniela Fahrenheita). Szkolna gablota co roku
pęka w szwach, chcąc pomieścić wszystkie dyplomy konkursowe. |
|
|
W ostatnim dziesięcioleciu Zespół Szkół Muzycznych podjął się organizowania
na swoim terenie imprez o szerszym zasięgu. Są to między innymi:
ogólnopolski konkurs pianistyczny pod nazwą „Muzyka w wykonaniu
najmłodszych”, którego każda z kolejnych edycji poświęcona jest innej
tematyce. Pomysłodawczynią i głównym organizatorem konkursu jest Gabriela
Rajchert - kierownik sekcji fortepianu w szkole muzycznej I st.; „Mały
Konkurs Solfeżowy” dla uczniów szkół muzycznych I st., organizowany
corocznie przez sekcję teorii; ogólnopolskie przesłuchania uczniów klas
fortepianu szkół muzycznych I st. oraz makroregionalne przesłuchania uczniów
klas instrumentów dętych drewnianych szkół II st., organizowane z inicjatywy
Centrum Edukacji Artystycznej; nie brak również seminariów i warsztatów
muzycznych dla uczniów oraz nauczycieli. |
|
|
O poziomie kształcenia świadczą nie tylko rozliczne nagrody zdobywane przez
uczniów, ale także koncerty w ich wykonaniu. A okazji do publicznych
prezentacji nie brakuje. Z inicjatywy Mirosławy Zapalskiej - kierownika
sekcji instrumentów dętych szkoły I st. organizowane są corocznie
międzyszkolne koncerty fletowe, natomiast Ewa Naczk-Jankowska przygotowuje i
prowadzi międzyszkolne koncerty fagocistów. Z wielką starannością swoje
cykliczne „Koncerty Muzyki Dawnej” organizuje Małgorzata Skotnicka -
prowadząca od roku 1994 klasę klawesynu w szkole muzycznej II st. Do udziału
w tych koncertach zapraszani są również studenci gdańskiej i bydgoskiej
Akademii Muzycznej. Warto tu również wymienić koncerty rocznicowe i
monograficzne organizowane przez sekcję fortepianu w szkole muzycznej II st.
przy wielkim zaangażowaniu Małgorzaty Stożyńskiej – wieloletniego kierownika
tej sekcji przedmiotowej oraz cykliczne koncerty „Na dwa smyczki”,
pielęgnujące tradycję muzykowania zespołowego, których inicjatorką i głównym
organizatorem jest Anna Wolińska – od wielu lat kierująca sekcją
instrumentów smyczkowych. |
|
|
W środowisku muzycznym wysoką rangą artystyczną
cieszą koncerty pod nazwą „Młode Talenty Trójmiejskich Szkół Muzycznych”
organizowane corocznie przez Polską Filharmonię Bałtycką w Gdańsku.
Pomysłodawcą i inicjatorem tych koncertów jest Roman Perucki – nasz
absolwent (organy w klasie Anny Grzywacz), wieloletni dyrektor PFB i
profesor Akademii Muzycznej w Gdańsku. Koncerty, odbywające się początkowo w
sali „Auditorium Novum” Politechniki Gdańskiej, znalazły stałe miejsce w
sali kameralnej PFB na wyspie Ołowianka.
Godnymi odnotowania są również występy uczniów w koncertach z cyklu
„Oliwskie Koncerty Kameralne” w sali muzycznej Pałacu Opatów w
Gdańsku-Oliwie oraz w „Czwartkowych Wieczorach Muzycznych” w Dworku
Sierakowskich w Sopocie. Szczególnym wyróżnieniem było zaproszenie orkiestry
symfonicznej szkoły muzycznej II st. do występu podczas uroczystości
finałowej Ogólnopolskiego Konkursu „Odysei Umysłu” w Teatrze Muzycznym w
Gdyni, gdzie zespół pod dyrekcją Grzegorza Sutta przedstawił efektowną
wiązankę tematów z opery George`a Gershwina „Porgy and Bess”. |
 |
|
Inną grupę odpowiedzialnych koncertów stanowią występy „na żywo” w
cyklicznej audycji „Salon Artystyczny” emitowanej na antenie Radia Gdańsk
S.A. Jednym z redaktorów tej audycji jest nasza absolwentka Stanisława
Grażyńska – wieloletnia dziennikarka działu muzycznego tej rozgłośni,
również dziennikarka prasowa. Problematykę muzyczną w radiu podejmuje
również inny absolwent naszej szkoły, Konrad Mielnik - ceniony dziennikarz i
konferansjer, laureat międzynarodowych konkursów radiowych. Z jego
inicjatywy nasi uczniowie oraz ich koledzy z trójmiejskich szkół muzycznych
mają okazję występu w cyklicznych koncertach „Młodzi w Radiu Gdańsk”
organizowanych w studio koncertowym gdańskiej rozgłośni. |
|
|
Rok 1999 w Zespole Szkół Muzycznych zdominowały obchody rocznicowe patronów
obu jego szkół. Świat muzyczny obchodził bowiem 150 rocznicę śmierci
Fryderyka Chopina. Zatem w murach szkoły muzyka najznakomitszego polskiego
kompozytora rozbrzmiewała nader często, a uroczysty koncert rocznicowy w
wykonaniu uczniów obu szkół odbył się 5 marca tego roku. |
|
|
Również 90 rocznicę urodzin i 30 rocznicę śmierci Grażyny Bacewicz uczczono
galowym koncertem. Muzyka tej kompozytorki, powszechnie uznana za wykonawczo
trudną, nie często gości w programach szkolnych. Jednakże w roku
jubileuszowym program koncertu galowego w całości wypełniły utwory
Bacewiczówny, których wykonawcami byli uczniowie obu szkół, pedagodzy i
rodzice. Koncert swoją obecnością zaszczycili Senator RP Edmund Wittbrodt
oraz Prezydent miasta Gdańska Paweł Adamowicz. |
|
|
W ramach obchodów rocznicowych, przy dużym
wkładzie pracy Lidii Turskiej – kierownika sekcji teorii w szkole I st.,
zorganizowano konkurs wiedzy o życiu i twórczości Grażyny Bacewicz oraz
wystawę prac plastycznych o tematyce muzycznej. Nad całością obchodów z
właściwą sobie starannością czuwała wicedyrektor szkoły muzycznej I st.
Barbara Kuc.
Z dniem
1 września 2001r. stanowisko wicedyrektora ZSM do spraw szkoły muzycznej I
st. objął Leszek Kaufman – kontrabasista, absolwent obu szkół Zespołu i
wieloletni kierownik sekcji instrumentów smyczkowych w szkole I st.,
zastępując Barbarę Kuc, pełniącą tę funkcję przez 13 lat. |
|
|
Z nieskrywaną dumą szkoła II st. w kwietniu
2002r. gościła w swoich murach wybitnego pianistę Stanisława Deję –
absolwenta szkoły, znakomitego interpretatora muzyki Mozarta i Chopina, na
stałe mieszkającego i koncertującego w Niemczech. Artysta dla licznie
zgromadzonej publiczności dał wspaniały recital. Godnym odnotowania jest
również występ Waldemara Wojtala – pianisty, absolwenta naszej szkoły,
wieloletniego rektora i profesora Akademii Muzycznej w Gdańsku, w koncercie
charytatywnym zorganizowanym dla jednej z uczennic szkoły I stopnia, która
uległa nieszczęśliwemu wypadkowi, a zgromadzone fundusze pomogły jej w
niezbędnej rehabilitacji. Imprezie towarzyszyła wystawa prac plastycznych
oraz ich aukcja, prowadzona ze znawstwem przez Ryszarda Popowskiego.
Inicjatorką całości była Marzena Łubkowska-Jocz. |
|
|
Okazuje się, że muzyka płynąca ze szkolnej estrady nie zawsze musi być tak
do końca poważna. Dali temu wyraz uczniowie szkoły muzycznej II st., którzy
z wielkim zapałem i talentem wykonali w maju 2003r. „koncert jazzowy”. Ten
nowy rodzaj koncertu został przyjęty z aplauzem. Przygotowaniem muzycznym
programu, w tym aranżacją utworów, zajął się wicedyrektor szkoły II st.
Władysław Chwin, przy współpracy akompaniatorów Katarzyny Szwedy i Mariana
Benedyki. Niejako kontynuacją „nurtu jazzowego” było powołanie do życia w
roku 2005 big-bandu szkolnego pod dyrekcją Grzegorza Karłowicza. |
|
|
Do wyjątkowych wydarzeń muzycznych należy
zaliczyć koncert pod nazwą „Zespół Szkół Muzycznych w Gdańsku-Wrzeszczu wita
Unię Europejską”, który odbył się 30 kwietnia 2004r., w przeddzień
przystąpienia Polski do tej wspólnoty. Honorowymi gośćmi koncertu byli:
Ryszard Mikliński - podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury, Franciszek
Potulski – sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej i Sportu,
przedstawiciele władz lokalnych, wizytator Centrum Edukacji Artystycznej
oraz grupa nauczycieli i uczniów z Kippenberg Gymnasium z Bremy. |
|
|
Cenną tradycją stały się uroczyste obchody kolejnych rocznic
upamiętniających dzień odzyskania przez Polskę niepodległości. Patriotyczny
wydźwięk tego wydarzenia ma wielkie znaczenie wychowawcze, toteż szkoła
nadaje mu szczególną oprawę w postaci uroczystych koncertów. Gośćmi
honorowymi są kombatanci ze Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej
Oddział w Gdańsku-Wrzeszczu. Spotkanie z dawnymi żołnierzami to żywa lekcja
historii. Z wielkim sercem i zaangażowaniem organizacji tych koncertów
poświęcają się Gabriela Rajchert i Lidia Turska oraz Danuta Wachowiak –
przygotowująca piękne okolicznościowe dekoracje sceny. |
|
|
Nie mniejszym zainteresowaniem cieszą się organizowane od kilku lat
„Wiosenne koncerty pedagogów”, w których szeroki przekrój repertuarowy – od
klasyki do jazzu – prezentują nauczyciele obu szkół zespołu. Koncerty te
wykreował Marian Benedyka, będąc jednocześnie ich stałym wykonawcą. |
|
|
Wraz w wejściem w XXI wiek kontakty międzynarodowe szkoły przybrały na
intensywności. W październiku 2002r. do Gdańska przybyła Wachtberger
Jugendorchester z Niemiec, dając duży koncert w sali naszej szkoły. Wiosną
następnego roku, na zaproszenie niemieckiej orkiestry, nasi uczniowie i
nauczyciele złożyli wizytę w Wachtberg w gościnnej Nadrenii
Północnej-Westfalii. Kolejna wizyta tej niemieckiej orkiestry miała miejsce
jesienią 2004r. i dała muzyczny plon w postaci wspólnych koncertów w
wykonaniu zespołu złożonego z młodych muzyków polskich i niemieckich.
Orkiestrę poprowadzili H.Werner-Meurer i Grzegorz Sutt. W kwietniu
następnego roku nasi uczniowie odwiedzili Bremę, gdzie dali kilka koncertów
poświęconych pamięci papieża Jana Pawła II. W sferze kontaktów
międzynarodowych zawsze wielką aktywność wykazywała Barbara Podciborska. |
 |
|
Aby w zjednoczonej Europie polska młodzież muzyczna mogła nadal błyszczeć
artystycznym kunsztem, konieczne jest stałe podnoszenie jej poziomu
kształcenia. Warunkuje to talent oraz codzienna wytężona praca uczniów i
nauczycieli. Doskonaleniu kwalifikacji zawodowych kadry pedagogicznej
sprzyja stworzona w roku 2000 ścieżka awansu zawodowego nauczycieli, w
wyniku której duża liczba naszych pedagogów uzyskała tytuły „nauczycieli
dyplomowanych” i liczba ta zwiększa się sukcesywnie każdego roku. Sporą
grupę kadry pedagogicznej stanowią profesorowie i wykładowcy Akademii
Muzycznej w Gdańsku. Sprawności kształcenia służy również biblioteka szkolna
prowadzona od 1990 roku fachowo i z wielkim zaangażowaniem przez Irenę Rompę. |
|
|
Ostatnie dziesięciolecie to również czas żmudnych zabiegów o pozyskanie
budynku na nową siedzibę szkoły muzycznej II stopnia. Ciągle rozwijająca się
placówka wymaga coraz lepszych warunków lokalowych, a użytkowany przez nią
budynek, przydzielony jeszcze w latach 50-tych, z trudem spełniał to
zadanie. Na dodatek w roku 1998 Komisja Regulacyjna do Spraw Gmin
Wyznaniowych Żydowskich podjęła decyzję o przekazaniu budynku szkolnego,
stanowiącego własność Skarbu Państwa, Gminie Wyznaniowej Żydowskiej w
Gdańsku. Spowodowało to utratę przez szkołę prawa do swobodnego dysponowania
obiektem. Nowy właściciel, wykazując zrozumienie dla trudnej sytuacji,
odpłatnie umożliwił szkole korzystanie z budynku do czasu pozyskania nowej
siedziby. |
|
Dlatego w tym okresie sprawa pozyskania nowego lokum stała się najważniejsza. Dyrektor
Józef Madanowski z wielkim zapałem i talentem podjął się tego trudnego
zadania. Dzięki własnemu uporowi oraz wsparciu ze strony Ministerstwa
Kultury, Centrum Edukacji Artystycznej, władz wojewódzkich i samorządowych w
osobie Jana Kozłowskiego - Marszałka Województwa Pomorskiego oraz polityków
tej miary, co senatorowie RP Edmund Wittbrodt i Longin Pastusiak oraz
ówczesny wiceminister oświaty Franciszek Potulski, jego starania zostały
uwieńczone pełnym sukcesem.
W
dniu 18 maja 2006r. na mocy decyzji Prezydenta Miasta Gdańska została
przekazana w trwały zarząd Zespołowi Szkół Muzycznych w Gdańsku-Wrzeszczu
nieruchomość w Gdańsku-Wrzeszczu przy ul. Partyzantów 21A „o powierzchni
2.231 m², zabudowana wolnostojącym, w części frontowej dwukondygnacyjnym, a
w pozostałej części trzykondygnacyjnym, częściowo podpiwniczonym, murowanym
budynkiem o powierzchni użytkowej 744 m² i kubaturze 4.578 m³, wybudowanym
ok. roku 1908, z dobudówką z roku 1963, z przeznaczeniem na działalność
oświatową prowadzoną przez Szkołę Muzyczną II st. im.Fryderyka Chopina w
Gdańsku-Wrzeszczu w ramach jej statutowej działalności”. Opuszczony
wcześniej przez przychodnię lekarską budynek będzie wymagał gruntownego
remontu adaptacyjnego, co zajmie prawdopodobnie kilka lat, jednak już sam
fakt jego pozyskania jest ogromnym sukcesem dyrektora Józefa Madanowskiego, ale także ważnym
wydarzeniem otwierającym nową, jeszcze nie zapisaną kartę w historii Zespołu
Szkół Muzycznych w Gdańsku-Wrzeszczu. |
|

|
|
|